niedziela, 3 listopada 2013

Paryski Dzień Świstaka, czyli przeszłość miesza się ze współczesnością

 

Drogowskazy pomagają odnaleźć prawidłowy kierunek.





               
Czwartego dnia pobytu w Paryżu, czyli 24 sierpnia  w planie 


zwiedzania była Sainte Chapelle, Conciergerie, Centre



Pompidou, Muzeum Rodin, place Pigalle, Moulin Rouge, 



Montmartre z Place du Tertre, Sacre Coeur 



Poniżej link do zdjęć z tego dnia 


https://picasaweb.google.com/111718820508528699181/PARYZSIERPIEN201324082013

Spacerując po ulicach Paryża czujemy się jak w wielkim, naturalnym muzeum na świeżym powietrzu. Otaczają nas budowle z różnych epok, nie ma w centrum żadnych nowoczesnych wieżowców wyróżniających się wysokością ponad historycczne budynki.



W Sainte Chapelle skryłyśmy się przed deszczem, niestety, tego dnia w Paryżu siąpiło.







Poduszki z motywami średniowiecznymi



W Conciergerie wiało grozą, w wyobraźni słyszałyśmy jęki więźniów przetrzymywanych tam w czasie Wielkiej Rewolucji Francuskiej.


Dla miłośników militarnych figurek.





W zależności od zasobności  portfela i zajmowanej pozycji społecznej więźniowie byli umieszczani w mniej, lub bardziej luksusowych celach, jeżeli można mówić w tym przypadku o luksusie.







Les pailleux to cele dla paryskiej biedoty, paille - spano na słomie, kilkanaście osób w celi. 




Jedni z najsławniejszych więźniów Conciergerie: Ludwik XVI i jego siostra.




Ofiara Rewolucji, najpierw kat, później ofiara -  Robespierre.







Maria Antonina, żona Ludwika XVI, ostatnie godziny swojego życia spędziła w tej celi.



Widok ogólny. 



UWAGA:
Wykorzystanie materiałów ze źródeł zewnętrznych.

Wszystkie materiały zamieszczone w tym poście pochodzące z innych źródeł, niż źródła autora, mają podane linki do stron źródłowych. 







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz