sobota, 20 lipca 2013

Paryski Dzień Świstaka, czyli 18 dzielnica Paryża melanżem narodowości i kultur

Z mojego wynajętego mieszkanka niedaleko do Pere Lachaise.


Dzięki

airbnb.pl

wynajęłam w Paryżu mieszkanie. Oddzielne mieszkanie, którego nie będziemy musiały dzielić, nie będzie kłótni, kto pierwszy pod prysznic, kto nie starł wody w łazience. Same plusy.

Mieszkanie jest położone w XVIII dzielnicy, Dzielnicy, od której uciekałam, dzielnicy, której mieszkańców się bałam, dzielnicy, w której ostatecznie będę mieszkać.

Moja wynajmująca napisała, że jest bardzo zadowolona, że dookoła jest tyle sklepików afrykańskich właścicieli, że dzielnica ta jest taka międzynarodowa.
Zastanowiło mnie to. Ja jestem zaniepokojona, Amie o blond włosach planuje nosić na ulicy kapelusz, żeby nie przyciągać wzroku afrykańskich i arabskich mieszkańców zafascynowanych kobietami o niebieskich oczach i blond włosach.

Osiemnasta dzielnica Paryża.

Położona na prawym brzegu Sekwany, w północnej części stolicy.

żródło obiektu: http://www.google.fr/imgres?imgurl=http://www.cybevasion-paris.com/images/cartes/arrdt_18.gif&imgrefurl=http://www.cybevasion-paris.com/arrdts-18.html&h=338&w=418&sz=15&tbnid=kcqK7SSUq8eVdM:&tbnh=90&tbnw=111&zoom=1&usg=__Ec-pBsp8tHtao2aM9EdEwn2P8os=&docid=2pU_52pX8Fp-fM&sa=X&ei=mqzqUZXMOcnCO5PEgMgM&sqi=2&ved=0CEkQ9QEwBA&dur=347

Dzielnica ta jest drugą pod względem liczby mieszkańców dzielnicą Paryża, w 2012 roku zamieszkiwało ją około 200 tysięcy ludzi. Dzielnica ta zawiera jedno z najbardziej magicznych miejsc w PARYŻU, które odwiedza każda wycieczka przyjeżdżająca do miasta miłości: Montmartre. 
Inne atrakcje architektoniczne tej dzielnicy to:

Place du Tertre: plac w sercu Montmartre "okupowany" przez artystów. Za kilkadziesiąt euro można zamówić karykaturę lub portret. Kilka lat temu na propozycję namalowania potretu odpowiedziałam, że nie mam pieniędzy, na co miejscowa artystka stwierdziła z wyrzutem: To po co w ogóle przyjechałaś do Paryża?



Moulin Rouge - znany paryski klub nocny prezentujący show taneczno-muzyczno-wokalne. 

Moulin de la Galette - jedyny działający w 18 dzielnicy wiatrak, obecnie stanowi własność prywatną.

Lapin Agile - kabaret działający od drugiej połowy XIX wieku.

XVIII dzielnica Paryża będzie moim miejscem na Ziemi od 21 do 28 sierpnia 2013.
Odczuwam coraz większą ekscytację na myśl o tym wyjeździe.












niedziela, 14 lipca 2013

Paryski dzień świstaka czyli bal musette 14 lipca



Dzisiaj Święto Narodowe Francji, 14 lipca na pamiątkę zdobycia Bastylii, znienawidzonego więzienia, w czasie Wielkiej Rewolucji Francuskiej.
Jak ważne było to wydarzenie, że Francuzi ustanowili w tej dzień swoje święto narodowe.
Jeden raz tylko udało mi się spędzić 14 lipca we Francji. Bardzo dawno temu, ale nigdy nie zapomnę bal musette urządzonego w małym miasteczku dans le Jura i na zakończenie pięknych ogni sztucznych, które uwielbiam.

W tej chwili można obejrzeć live (Francuzi nie lubią anglicyzmów zaśmiecających ich wzniosły, piękny język francuski) defiladę z okazji tego święta. Defilada porównywana do tej odbywającej się w Moskwie z okazji 9 maja - Dnia Zwycięstwa.

Czytam w tej chwili książkę "Anglik w Paryżu" Michaela Sadlera, który z miłości do Francji zainstalował się pieknej stolicy najczęściej odwiedzanego państwa świata. Mam nadzieję, że niedługo bedę mogła napisać Lublinianka w Paryżu. Urlop jest, teraz pozostaje zarezerwować mieszkanie i kupić bilety.

Znalazłam dwie site internet, na których można zarezerwować nocleg u tubylców.

Pierwsza to 

http://www.bedycasa.com/#

Niestety, nie ma wersji polskiej. Można wybrać tylko język: francuski, angielski, włoski, niemiecki i hiszpański.

Drugi site to 

https://www.airbnb.pl/

jak wskazuje rozszerzenie po kropce jest to wersja polska.

Dziwna sprawa. Pierwsze mieszkanie chciałam zarezerwować w XVIII dzielnicy nie wiedząc, że jest to właśnie ta dzielnica z przewagą ludności arabskiej i afrykańskiej. Drugie w lepszej lokalizacji, ale kiedy okazało się, że właściciel nie może zdecydować się na jeden z trzech podanych adresów położenia mieszkania i kiedy zaczęłam zadawać za dużo pytań wycofał się i nawet nie odpowiedział na moje maile.
Trzecie, mam nadzieję, że już ostateczne, mieszkanie mieści się także w XVIII dzielnicy








niedziela, 16 czerwca 2013

Paryski dzien świstaka, czyli powtórka z rozrywki z 2010 roku





Wybieramy się z Amie do Paryża. Termin wylotu, albo wyjazdu, jesteśmy w trakcie ustalania, druga połowa sierpnia 2013. Mogłoby być wcześniej, ale od 15 do 18 sierpnia odbywa się w Lublinie

JARMARK JAGIELLOŃSKI



 http://www.jarmarkjagiellonski.pl/

którego jestem uczestniczką jako widz, zakupowicz i konsument wszelkich dóbr jadalnych. Szczególnie serów. W ubiegłym roku i w tym także będziemy mieli przyjemność kupić i podelektować się serami Wańczyków Family, której członków serdecznie pozdrawiam.

http://www.wanczykowka.pl/

Na razie jesteśmy na etapie ustalania: środek transportu, nocleg i zwiedzane obiekty.
Znalazłyśmy w internecie kilkanaście wycieczek zorganizowanych. Długość pobytu od 3 do 7 dni, środek transportu: autokar albo samolot, zazwyczaj wyżywienie tylko rano z możliwością dokupienia obiadokolacji.
Kiedy jedziesz za granicę na własną rękę musisz wszystko zorganizować sam. Wszystko jest na twojej głowie. Zorganizowanie samodzielnej wycieczki zajmuje dużo czasu, szczególnie jeżeli chcemy zaoszczędzić i zminimalizować koszty przelotu i pobytu.
1.WYCIECZKA ZORGANIZOWANA CZY INDYWIDUALNA
Po odpowiedzie na to pytanie możemy przejść do następnych elementów przygotowań.
Jednak chyba wybierzemy wycieczkę zorganizowaną. Po długich poszukiwaniach w internecie, długich porównywaniach ofert i cen, długieeeeeeej dyskusji. Chociaż nie jest to jeszcze decyzja ostateczna. Ale na ten czas przeważa ta opcja.
Bierzemy pod uwagę dwie wycieczki. 
Na razie nie zdradzam szczegółów. Dopóki ostatecznie nie zarezerwujemy. 
Kilka zdjęć z Paryża na przywołanie wspomnień.

PARYŻ 2010 






















,


niedziela, 10 lutego 2013

Paryski dzień świstaka, czyli Słodkie życie w Paryżu Davida Lebovitza





Pisząc kolejne posty o Moskwie i Rosji na blogu

http://www.mariolamojerefleksje.blogspot.com/

odczuwałam wyrzuty sumienia, że zaniedbałam moją drugą wielką miłość: Francję i Paryż.

Teraz to nadrabiam, będzie blog o Paryżu i Francji.

Ciekawostki, wszystkie aspekty życia w tym mieście i państwie, ciekawi ludzie, piękne miejsca, smaczne kulinaria.


Zaczynam od książki Davida Lebovitza 

link do bloga-strony  Lebovitza

http://www.davidlebovitz.com/paris/

fanpage na Facebooku

https://www.facebook.com/pages/David-Lebovitz/105167518810

SŁODKIE ŻYCIE W PARYŻU.

Kupiłam ją przez przypadek. Wybrałam się z Doris do EMPIK

http://www.empik.com/

 w którym miała odebrać zamówione coś tam. 

Czekając na odbiór zamówienia zobaczyłam na półce właśnie tę pozycję.

Przy okazji kupiłam także Borisa Reitschustera 



Ruski ekstrem do kwadratu. Co zostało z mojej miłości do Moskwy?


ale o tej pozycji będę pisała na blogu moskiewski dzień świstaka 

Jeszcze nie przebrnęłam przez całą książkę, jestem dopiero na początku.

Autor urządza swoej malutkie gniazdko w Paryżu, i nie bez satysfakcji stwierdzam, że spotykają go duże problemy, nie tylko Moskwa daje w kość. Mieszkanko, którego zdjęcia widział w Internecie  w rzeczywistości jest ruiną wymagającą remontu i odmalowania. Niesolidny paryski malarz przedłuża swoją usługę i usunięcie go wymaga interwencji paryskich przyjaciół autora.

Przez książkę przewijają się przepisy, które można przygotować w domu, po przeczytaniu danego fragmentu.

David Lebovitz jest znanym i cenionym cukiernikiem. Wydał już 6 książek, w większości poświęconych deserom.

Zdjęcie z jego strony internetowej:



Drugą ulubioną pozycją książkową o życiu w Paryżu jest 

fascynująca opowieść Julii Child

MOJE ŻYCIE WE FRANCJI


ciąg dalszy nastąpi ....

Kilka zdjęć z magicznego Paryża, który odwiedziłam w 2010 roku.

Zupa cebulowa w Les Ambassades 









Zawsze fascynowały mnie gargulce 

Paryż -  miasto miłości zbliżają się Walentynki